URLOP czyli padnij – powstań!

A może powstań – padnij??? Patrząc na ogólnodostępne w internecie statystyki zaczynam mieć wątpliwości, którą z opcji wybrać …

Gdyż choć polityka urlopowa naszego kraju stawia nas w ścisłej czołówce jeśli chodzi o ilość dni wolnych od pracy (nie wspomnę już o dniach świątecznych), to jednak tylko niewielka część z uprawnionych korzysta z przysługującego im długiego urlopu.

Według źródeł internetowych zdecydowana większość z nas „rozmienia się na drobne” i wykorzystuje na urlop pojedyncze dni, przedłużając sobie weekendy. Mniejsza grupa decyduje się na tygodniowy odpoczynek od pracy, natomiast na 2 lub 3-tygodniowy urlop decyduje się najmniejsza część naszego społeczeństwa.

Z czego to wynika? Jakie priorytety warunkują nasze wybory. Czy to natłok obowiązków w pracy i wiszące nad nami odwieczne: nikt nie jest niezastąpiony, kładzie się po nas chłodnym cieniem?
A może widmo kredytów, które „towarzyszą” większości z nas, jest silniejsze niż konieczność dłuższego odpoczynku?

2 tygodniowe urlopy wykorzystują zapewne Ci, których domowy budżet zasilają pieniądze za tzw. wczasy pod gruszą. Nawet w prywatnych firmach można korzystać z takich benefitów. Nasuwa się jeden wniosek, nawet pracodawca wie, że zadowolony i wypoczęty – czytaj efektywny – pracownik to skarb.

Chcesz mieć kontrolę nad swoim projektem podczas urlopu – żaden problem. Dzisiejsze czasy niosą ze sobą moc możliwości. Nawet na plaży możesz sprawdzić służbową pocztę, czy nawet odebrać pilny telefon. Najważniejsze byś miał świadomość, że każdy kiedyś musi odpocząć i poświęcić się błogiemu nic-nie-robieniu!

Choć tak naprawdę robisz naprawdę dużo! Przecież ładujesz akumulatory, często na cały rok, by w pracy zaskakiwać wszystkich swoją kreatywnością.

Patrz na urlop nie tylko w kategoriach czasu, który spędzasz z najbliższymi, budujesz i zacieśniasz relacje. Ale także jak na niewątpliwą możliwość nabrania dystansu i spojrzenia na codzienne obowiązki z innej perspektywy.

Będziesz zaskoczony jakie niesamowite pomysły przychodzą do wypoczętej głowy! Idę o zakład, że Twój pracodawca będzie zachwycony!

Zdjęcie: pixabay



Podziel się


;